Pijana wiśnia
   Strona główna   Pomoc Szukaj Galeria Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Pijana wiśnia  (Przeczytany 1443 razy)
Fragles {Kasia}
Mistrz Babeczka/Ciacho
*****

Karma: 0
Offline Offline

Wiadomości: 686


OD ANIOŁKA MAM SKRZYDEŁKA A CHARAKTER MAM DIABEŁKA


WWW
« : Sierpień 30, 2012, 01:29:14 »

Macie ulubione i sprawdzone przepisy?? Jutro się zabieram za to pyszne ciacho i zastanawiam co bym mogła ulepszyć...
Zapisane

...JEŚLI WIARA CZYNI CUDA...TRZEBA WIERZYĆ, ŻE SIĘ UDA...
werka
Mistrz Babeczka/Ciacho
*****

Karma: 0
Offline Offline

Wiadomości: 371



« Odpowiedz #1 : Sierpień 30, 2012, 08:29:29 »

Na jutro to za mało czasu, ale ja do tego ciasta używam wiśni, które są meeeega pijane Mrugnięcie
Tzn. w sezonie przygotowuję nalewkę wiśniową... 1kg wiśni wydrylowanych + 1kg lejącego miodu wielokwiatowego (można ewentualnie zastąpić cukrem, ale miód daje lepszy aromat), + 1l spirytusu + pestki z połowy wydrylowanych wiśni. To wszystko wkładam do dużego słoja i stawiam na parapecie na słońce i tak przez tydzień sobie to stoi (raz dziennie jaki mi się przypomni przewracam, żeby dobrze się wymieszało). Po tygodniu przecedzam... nalewkę wlewam do butelek, a wiśnie do słoików.
Wiśnie wykorzystuję do ciast, a nalewką to czasem nasączam, ale tylko czekoladowe biszkopty, bo białe wtedy brzydko wyglądają.
Zapisane
Fragles {Kasia}
Mistrz Babeczka/Ciacho
*****

Karma: 0
Offline Offline

Wiadomości: 686


OD ANIOŁKA MAM SKRZYDEŁKA A CHARAKTER MAM DIABEŁKA


WWW
« Odpowiedz #2 : Sierpień 30, 2012, 01:25:57 »

Dzięki Werka, tak mi się właśnie wydaje, że moje wiśnie za mało pijane, bo dopiero od wczoraj żłopią i jeszcze nie nabrały odpowiedniego aromatu.
Zapisane

...JEŚLI WIARA CZYNI CUDA...TRZEBA WIERZYĆ, ŻE SIĘ UDA...
Tere
Świeży wypiek :)


Karma: 0
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #3 : Sierpień 31, 2012, 10:00:46 »

Hej jestem tu nowa ale pomysł naprawdę super z tymi pijanymi wiśniami Chichot trafiłam tu właśnie od tego przepisu, szukając w necie coś konkretnego wyświetlilo mi sie wlasnie to forum.Fajnie ze tu trafilam.Uśmiech ja do tej pory tylko zalewalam wisnie(lub śliwki) spirytusem,postały z pół dnia i dawal do torcika.Ale takie na pewno sa mocniejsze-dla prawdziwych smakoszy Uśmiech
Zapisane
Fragles {Kasia}
Mistrz Babeczka/Ciacho
*****

Karma: 0
Offline Offline

Wiadomości: 686


OD ANIOŁKA MAM SKRZYDEŁKA A CHARAKTER MAM DIABEŁKA


WWW
« Odpowiedz #4 : Sierpień 31, 2012, 10:49:54 »

PIJANA WIŚNIA wg moich wynalazków...Uśmiech)

Ciasto czekoladowe wg własnego przepisu...ja robię zwykłego murzynka z podwójną ilością kakao
 
Nadzienie 1 wiśnie...no właśnie mniej pijane niż Werki, ale teraz już będę robić takie

Nadzienie 2 powidła wiśniowe domowe, przesmażone dodatkowo ze spirytusem + olejkiem rumowym (spirytusu dużooo)

Nadzienie 3 Ganache czekoladowy

Nadzienie 4 krem maślany czekoladowy

Kroję ciasto na cieniutkie placki i przekładam na przemian zaczynając najpierw od powideł wiśniowych...każdy placek ciasta nasączam alkoholem z moczonych wiśni rozrobionym z wodą. Po schłodzeniu oblewam całość czekoladą...wychodzi mega pycha...(TYLKO DLA DOROSŁYCH)
Zapisane

...JEŚLI WIARA CZYNI CUDA...TRZEBA WIERZYĆ, ŻE SIĘ UDA...
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.8 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC